Spotyka się koń z osłem.
Spotyka się koń z osłem.
Koń zaproponował:
Może jutro przyjdziesz do mnie na drinka?
Z miłą chęcią - odpowiedział osioł.
Następnego dnia osioł przychodzi do konia.
Koń idzie robić drinka, a osioł rozgląda się po całym mieszkaniu.
Widzi same złote puchary za wyścigi.
Po wypiciu drinka osioł proponuje:
To może w ramach rewanżu jutro ty przyjdziesz do mnie.
Kolejnego dnia osioł patrzy na swoje puste ściany i myśli:
Koń miał tyle zwycięstw, co ja mu u siebie pokażę?
Zrobił więc zdjęcie młodej zebry i powiesił na ścianie.
Przyszedł koń, rozejrzał się i pyta:
A te zdjęcie to kto?
A wiesz, grałem kiedyś w Juventusie.
Koń zaproponował:
Może jutro przyjdziesz do mnie na drinka?
Z miłą chęcią - odpowiedział osioł.
Następnego dnia osioł przychodzi do konia.
Koń idzie robić drinka, a osioł rozgląda się po całym mieszkaniu.
Widzi same złote puchary za wyścigi.
Po wypiciu drinka osioł proponuje:
To może w ramach rewanżu jutro ty przyjdziesz do mnie.
Kolejnego dnia osioł patrzy na swoje puste ściany i myśli:
Koń miał tyle zwycięstw, co ja mu u siebie pokażę?
Zrobił więc zdjęcie młodej zebry i powiesił na ścianie.
Przyszedł koń, rozejrzał się i pyta:
A te zdjęcie to kto?
A wiesz, grałem kiedyś w Juventusie.