Ona żona kierowcy TIR-a skarży się drugiej żonie kierowcy...
Ona żona kierowcy TIR-a skarży się drugiej żonie kierowcy TIR-a:
- Wiesz, jak ten mój stary wraca z trasy, to w ogóle się mną nie interesuje.
- Mój też się mną nie interesował, ale znalazłam sposób.
- Jaki, jaki?
- Urządziłam pokój na kształt kabiny TIR-a.
- No i jak?
- Teraz jak sieze mną kocha to 100 złotych zostawia.
- Wiesz, jak ten mój stary wraca z trasy, to w ogóle się mną nie interesuje.
- Mój też się mną nie interesował, ale znalazłam sposób.
- Jaki, jaki?
- Urządziłam pokój na kształt kabiny TIR-a.
- No i jak?
- Teraz jak sieze mną kocha to 100 złotych zostawia.