Idą dwaj policjanci ulicą i znajdują na niej lusterko....

Idą dwaj policjanci ulicą i znajdują na niej lusterko. Pierwszy patrzy i mówi:
- Ty, ja chyba tego głupka skądś kojarzę.
Po chwili drugi patrzy i mówi:
- Ty tumanie, to przecież ja!
Zaraz po tym zdarzeniu podjeżdża radiowozem komendant i mówi:
- Pokażcie, co tam macie.
Po chwili komendant mówi:
- Co wy, osły, własnego komendanta nie poznajecie?!
Komendant schował lusterko i udał się w stronę domu. Będąc w domu, córka przeszukała mu kieszenie i znalazła lusterko, spojrzała i krzyczy:
- MAMO, MAMO, tata ma kochankę!!!
- Pokaż mi to!!!
Żona po chwili mówi:
- Eee… taka stara pudernica, nie mam nawet o co być zazdrosna!!