Niedługo po wyjeździe ostatniego dziecka na studia mąż leży...

Niedługo po wyjeździe ostatniego dziecka na studia mąż leży z głową na moich kolanach.
Delikatnie zdejmuję mu okulary.
- Wiesz, kochanie, bez okularów wyglądasz równie przystojnie jak w dniu ślubu.
- Kotku, a ja bez okularów widzę, że ty wciąż wyglądasz pięknie!